Skrzynka na listy

Kilkanaście lat temu ukończyłam szkołę średnią i postanowiłam iść na studia. Z tego powodu musiałam wyprowadzić się z mojego rodzinnego miasta i znaleźć mieszkanie w nowym miejscu.
Nie było to takie proste, ponieważ wszyscy wynajmujący byli bardzo źle nastawieni do studentów. Padały stwierdzenia, że studenci dzienni na pewno nie będą płacić za czynsz i wszystko zdemolują. Byłam okropnie zdenerwowana, gdyż czasu miałam coraz mniej, a bardzo nie chciałam mieszkać w akademiku, ponieważ cenię sobie prywatność.
Poszukiwania trwały dwa miesiące. Stres był ogromny. W końcu pewna pani zlitowała się i zgodziła się na wynajęcie mi mieszkania. Było to lokum bardzo małe i w bardzo starej kamienicy. Nie byłam do końca zadowolona, gdyż mieszkanie nie posiadało kuchenki, piekarnika a na klatce nigdzie zauważyłam miejsca, w którym były skrzynki lokatorskie. Zaczęłam się zastanawiać jak doręczane są listy. Dowiedziałam się tego bardzo szybko. Tydzień po wprowadzeniu się do nowego mieszkania, moja mama wysłała mi bardzo ważne dokumenty, bez których nie przyjęto by mnie na studia. Niestety, nie było mnie w domu, gdy listonosz roznosił listy. Po powrocie znalazłam bardzo ważny dla mnie list na mojej wycieraczce. Był to dla mnie szok, każdy mógł go ukraść i bez problemu wykorzystać moje dane do nielegalnych celów, na przykład do zaciągnięcia pożyczki. A wszystko przez to, że lokatorzy nie zadbali o to, by mieć skrzynki pocztowe na klatce. Uznałam, że jest to nienormalne i muszę coś z tym zrobić. Postanowiłam porozmawiać ze wszystkimi sąsiadami i w pewien sposób rozwiązać ten problem. W Internecie poszukałam firmy, która oferowała skrzynki lokatorskie. Okazało się, że ich koszt jest niewielki. Uznałam, że wszyscy na pewno się zgodzą i problem ze skrzynkami zostanie rozwiązany.
Przekonałam pozostałych lokatorów, aby zakupić skrzynki na listy euro. Zebrałam potrzebne pieniądze i złożyłam zamówienie w sklepie internetowym, w którym obsługa profesjonalnie doradziła mi, które skrzynki powinnam wybrać. Przesyłka została dostarczona bardzo szybko. Jeden z sąsiadów podjął się montażu skrzynek na listy na klatce schodowej, a ja byłam z siebie bardzo dumna. Od tamtej pory już żaden list nie był zostawiany na wycieraczce, listonosz pewnie też był zadowolony, że nie musi wchodzić na wszystkie piętra. Skrzynki pocztowe są bardzo ważne, dzięki nim mamy pewność, że nikt nie przeczyta naszej korespondencji. W tamtym mieszkaniu przebywałam aż do zakończenia swoich studiów i wszyscy lokatorzy wciąż dziękowali mi za to, że wpadłam na pomysł z zakupem skrzynek lokatorskich i często zapraszali mnie na herbatę lub obiad, co było naprawdę miłym gestem z ich strony. Cieszę się, że w pewnym sensie poprawiłam ich komfort życia. Aczkolwiek do dziś jestem zdumiona, że dopiero moja interwencja skłoniła ich do zmian. Przecież skrzynki na listy euro są w dzisiejszych czasach standardem w każdym bloku czy kamienicy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *